Ads 468x60px

poniedziałek, 4 lipca 2011

Zakupy na allegro - słów kilka o reklamacji



allegro logo aukcje

Allegro - polski portal aukcyjny, na którym można wyłowić wiele świetnych okazji lub zarobić na niepotrzebnych rzeczach. Z allegro korzystam od dobrych kilku lat i około 90% aukcji zostało przeprowadzone bez problemów. Niestety wyjątki potwierdzają regułę i ostatnia aukcja jaką wygrałem na allegro jest tego podręcznikowym przykładem...Pewnie większość z Was korzystała z allegro, dlatego pomyślałem, że warto podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem w zakresie zakupów na serwisie aukcyjnym. Celem tego posta jest przybliżenie praw i możliwości allegrowiczów w przypadku zakupów, gdzie sprzedawcą jest osoba fizyczna nie prowadząca działalności gospodarczej, na podstawie swoich doświadczeń i wiedzy nabytej na studiach.



Krótki opis sytuacji:

Wygrałem aukcję, licytując najwyższą cenę. Aukcja była wystawiona przez dosyć świeżego użytkownika (7 punktów za komentarze). Opis aukcji był następujący:

"Wszytskie figurki sa tylko spodkladowane, wszystko jest kompletne, ich stan oceniam na idealny!"

Skoro tak, to świetnie, biorę. Zaraz po wygraniu licytacji zostałem poinformowany o danych do przelewu. Odpisałem, że rano prześlę pieniądze z doliczyonym kosztem przeyłki w formie paczki pocztowej ekonomicznej. Rano zrobiłem przelew i czekałem na paczkę z przedmiotem aukcji. 

Przesyłka doszła dosyć szybko (w 3 dni) jak na standardy poczty polskiej. Po odebraniu przesyłki okazało się, że nie była to paczka, tylko zwykły list polecony. Zawyżony koszt przesyłki jest jeszcze do przeżycia, co mnie przeraziło to sposób zapakowania figurek. Już przed otwarciem koperty było widać, że modele są najzwyczajniej wrzucone do koperty...

Po otwarciu przesyłki okazało się, że jest gorzej niż mogłem się tego spodziewać. Około 40% modeli uległa poważnym uszkodzeniom przez brak zabezpieczenia.  Wszystkie figurki były pomalowane w całości, łącznie z wykończonymi podstawkami i były niekompletne. 

allegro reklamacja aukcjeallegro reklamacja aukcje

Płacąc za transport przedmiotu aukcji, wliczony jest w to koszt zabezpieczenia przesyłki - Sprzedawca ma obowiązek odpowiednio spakować zakupiony towar, tak, aby nie uległ uszkodzeniu podczas transportu. Jeżeli sprzedałeś cokolwiek, nawet nie przez internet i masz to wysłać, pamiętaj o odpowiednim zabezpieczeniu i udokumentowaniu tego faktu, choćby poprzez zrobienie kilku zdjęć, przed wysłaniem - jako dowód, że dokonałeś wszelkich starań, aby przedmiot nie został uszkodzony podczas transportu. To zwiększa szanse na odszkodowanie od firmy transportowej, jeżeli towar został uszkodzony podczas przewożenia przesyłki.  Przy czym należy pamiętać, że to kupujący ponosi ryzyko transportu - przykładowo sprzedawca może zrzec się praw do roszczeń od firmy transportowej na rzecz nabywcy i wtedy to on musi przejść przez procedurę reklamacji. 

Jednak nie transport jest tutaj najważniejszy, a zgodność opisu przedmiotu z jego stanem faktycznym. 95% figurek było pomalowane, tylko kilka znalazłem w podkładzie. Były niekompletne i w dodatku miały wykończone podstawki, daleko im było do stanu idealnego. Byłem już mocno wkurzony, jednak w takich sytuacjach tylko stoicki spokój może uratować człowieka. Podsumujmy fakty:
  1. towar jest niezgodny z opisem
  2. cena przesyłki została zawyżona
  3. przedmiot aukcji był kompletnie niezabezpieczony 

Te trzy punkty świadczą o niewywiązaniu się z umowy sprzedaży zawartej na odległość poprzez allegro. W tym przypadku, allegrowicz jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, co też wyklucza prawo odesłania przedmiotu w ciągu 10 dni od jego zakupu bez podania przyczyny - taka opcja przysługuje tylko w przypadku gdy sprzedawca prowadzi  sklep na allegro i wysyła przedmiot aukcji wraz z paragonem - trzeba jednak pamiętać, że taki zwrot jest możliwy tylko w przypadku poprzez "Kup Teraz!". 

Co można zrobić w sytuacji podobnej do mojej?

  1. Zerwać umowę kupna-sprzedaży i odesłać przesyłkę zanim otrzyma się zwrot pieniędzy. Wydaje się to bez sensu, ale to jest magia polskiego prawa. Sprzedawcy przysługuje prawo do zobaczenia i ocenienia stanu faktycznego towaru. Chodzi o to, czy przypadkiem kupujący sam nie uszkodził przedmiotu i próbuje wymusić reklamację. Zdjęcia przedmiotu po otrzymaniu przesyłki mogą być nie wystarczającym dowodem. Chore, ale prawdziwe.
  2. Skorzystać z programu ochorny kupujących allegro - żmudna procedura, związana z poinformowaniem o całej sprawie policji. Można otrzymać rekompensatę do 10 000 zł. Link do regulaminu.
  3. Rozpocząć sprawę w sądzie cywilnym...Co też jest związane po części z powyższą procedurą
  4. Domagać się zwrotu części wylicytowanej ceny z tytułu kosztów pokrycia strat związanych z zabezpieczeniem przesyłki, jej transportu i ostatecznie niezgodności opisu przedmiotu ze stanem faktycznym. 
allegro procedura reklamacji
Procedura w ramach Programu Ochrony Kupujących
W moim przypadku nie była to wielka kwota, więc rozpoczynanie procedury programu ochrony kupujących mijała się z celem. Wybrałem ostatnią opcję z wyżej wymienionych. Napisałem maila, opisując dokładnie całą sytuację, dołączając do tego zdjęcia stanu figurek. Domagałem się zwrotu w wysokości 50% wartości przedmiotu aukcji na pokrycie strat, dodając, że jeżeli te warunki nie zostaną spełnione, to wystawiam negatywny komentarz i informuję o całej sprawie allegro - co też jest związane z wpisaniem na czarną listę sprzedających i zamyka praktycznie możliwości kupna/sprzedaży na allegro. 

Negocjacje odniosły pożądany skutek i sprzedawca zwrócił mi ustaloną kwotę, co też zakończyło sprawę pomyślnie dla obu stron.

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się kilku przydatnych rzeczy w zakresie zakupów na allegro. Czy mieliście podobne sytuacje? Jeżeli tak, to napiszcie jak je rozwiązaliście ;)

Jeżeli masz jakieś pytania, to pisz śmiało na maila podanego w zakładce kontakt.




0 komentarze:

Prześlij komentarz